Wyłudzenia 02.11.2026

Chciała pomnożyć oszczędności. 70-latka straciła około 40 tys. zł

Internetowy „doradca” namówił seniorkę na inwestycje i pożyczki. Oszustwo odkryła jej córka.

Komenda Miejska Policji w Jastrzębiu Zdroju

Śląska 12, 44-335 Jastrzębie-Zdrój

70-letnia mieszkanka Jastrzębia-Zdroju chciała zainwestować swoje oszczędności, ale zamiast zysku poniosła stratę w wysokości około 40 tysięcy złotych. Podczas internetowego kontaktu nieznany mężczyzna instruował ją, jak wykonywać operacje finansowe. Nakłonił ją również do zaciągnięcia pożyczek.

O sytuacji dowiedziała się córka seniorki, która w sobotę, 31 października 2026 roku, odwiedziła mamę. Kobieta została poproszona o pożyczkę. W rozmowie 70-latka wspomniała, że gra na giełdzie, co zaniepokoiło córkę i skłoniło ją do dopytania o szczegóły.

Okazało się, że seniorka, za namową nieznanego mężczyzny, kontaktującego się z nią przez jeden ze znanych komunikatorów, wykonywała transakcje ze swojego rachunku bankowego. Rozmówca przekonał ją także do zaciągnięcia pożyczek u osób prywatnych oraz w innych instytucjach finansowych, obiecując szybki zarobek. Łącznie kobieta straciła około 40 tysięcy złotych.

Policjanci apelują o ostrożność i dokładne sprawdzanie osób, którym powierzamy pieniądze. Weryfikacja rozmówcy dopiero po utracie środków może być spóźniona - wcześniejsze sprawdzenie informacji mogłoby uchronić przed stratą. Decyzje inwestycyjne warto skonsultować z rodziną, znajomymi lub sprawdzonymi doradcami, z którymi można spotkać się osobiście.

Funkcjonariusze zachęcają również do rozmów z seniorami i ostrzegania ich przed podobnymi metodami oszustwa. Nie można mieć pewności, że osoba kontaktująca się przez telefon lub internet jest tym, za kogo się podaje.

Źródło: policja.gov.pl

Redakcja 24 Jastrzębie-Zdrój

Lokalny serwis informacyjny Jastrzębia-Zdroju i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.