ZSS Nr 9: zagraniczne praktyki, które uczą odwagi i codziennej samodzielności
Najtrudniejszy bywa nie pierwszy dzień pracy, ale pierwszy krok poza to, co znane. Dla uczennic z ZSS Nr 9 im. dr M. Witczaka zagraniczne praktyki okazały się czymś więcej niż szkolnym wyjazdem: były próbą charakteru, testem samodzielności i spotkaniem ze światem, który nagle przestaje mieścić się w granicach szkolnego korytarza.
O tym, jak wyglądały kulisy tego doświadczenia, opowiadają nauczyciele Marta Korol i Maciej Guściora. W rozmowie podkreślają, że praktyki miały wymiar zawodowy, ale równie ważne było to, co działo się „obok” – w drodze, w nowych miejscach, w codziennych sytuacjach wymagających decyzji i odwagi.
Nie tylko staż: lekcja życia w realnych warunkach
Choć celem praktyk jest zdobywanie doświadczenia zawodowego, nauczyciele zwracają uwagę na szeroki kontekst. Wyjazd uruchamia proces, którego nie da się przeprowadzić wyłącznie w szkolnej sali: uczy stawania na własnych nogach, radzenia sobie z niepewnością i oswajania nowych okoliczności.
„To nie był tylko zawodowy staż. Dla naszych uczennic to było doświadczenie, które zmienia sposób patrzenia na siebie i na świat.”
Marta Korol, nauczycielka ZSS Nr 9 im. dr M. Witczaka
W praktyce oznacza to mierzenie się z sytuacjami, których nie da się w pełni przewidzieć: nowe otoczenie, inne tempo pracy, konieczność odnalezienia się w nieznanych miejscach. W takich momentach – jak podkreślają rozmówcy – kluczowa jest rola opiekunów. Nauczyciel bywa jednocześnie przewodnikiem, wsparciem i stabilnym punktem odniesienia, gdy pojawia się stres i poczucie, że świat „nagle robi się większy”.
Od lęku do ciekawości, od odwagi do samodzielności
Korol i Guściora zwracają uwagę na przemianę, którą widać często dopiero po czasie. Na początku dominuje niepewność: nowe miejsce i nowe zasady mogą wywoływać napięcie. Jednak wraz z kolejnymi dniami pojawia się ciekawość i poczucie sprawczości – a z nimi umiejętności, które zostają na dłużej.
„Samodzielność rodzi się z odwagi – czasem tej drobnej, codziennej. A kiedy ciekawość wygra z lękiem, uczennice zaczynają widzieć, że potrafią więcej, niż same zakładały.”
Maciej Guściora, nauczyciel ZSS Nr 9 im. dr M. Witczaka
W rozmowie nauczyciele opisują, że zagraniczny wyjazd to także intensywna szkoła relacji: współpracy w grupie, uważności na innych, radzenia sobie z emocjami. To elementy, które nie zawsze są widoczne w planie praktyk, a mimo to w znaczącym stopniu wpływają na późniejsze funkcjonowanie młodych ludzi.
Co zostaje po powrocie?
Z perspektywy ZSS Nr 9 im. dr M. Witczaka podobne wyjazdy mają sens właśnie dlatego, że nie kończą się na „odhaczeniu” stażu. Dają uczennicom doświadczenie, które pracuje dalej: w podejmowaniu decyzji, w gotowości do próbowania nowych rzeczy, w większej pewności siebie. I w przekonaniu, że nawet jeśli świat bywa onieśmielający, można się w nim odnaleźć – krok po kroku.
- praktyki rozwijają umiejętności zawodowe w realnym środowisku pracy
- wyjazd wzmacnia samodzielność i poczucie sprawczości
- opiekunowie pełnią rolę przewodników i wsparcia w sytuacjach stresowych
Jak podkreślają Marta Korol i Maciej Guściora, najcenniejsze bywa to, czego nie widać od razu: wewnętrzna zmiana uczennic, które po takim doświadczeniu częściej mówią nie „boję się”, ale „spróbuję”.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!