Maria Śliwa skończyła 100 lat. Jej droga wiodła z Podkarpacia do Jastrzębia-Zdroju
Maria Śliwa obchodzi 100 lat, a jej życie to opowieść o wojennej tułaczce, ciężkiej pracy i wieloletniej służbie pacjentom. Jubilatka, dziś mieszkanka Jastrzębia-Zdroju, ma za sobą drogę prowadzącą od Podkarpacia przez Besarabię, Wrocław i Bielsko-Białą aż do miasta, które stało się jej domem.
Od Podkarpacia do Besarabii: wojenne losy Marii Śliwy
Maria Śliwa urodziła się na Podkarpaciu, lecz jej młodość została brutalnie przerwana przez wydarzenia II wojny światowej. W tym czasie została przymusowo przesiedlona przez Sowietów do Besarabii, gdzie przyszło jej wykonywać bardzo ciężką pracę w rolnictwie. To doświadczenie na trwałe wpisało się w historię jej życia.
Po wojnie jej los nie wrócił od razu w rodzinne strony. Kolejne etapy życiowej drogi prowadziły ją m.in. przez Wrocław, a później na dłużej związała się z Bielskiem-Białą i okolicami. Biografia jubilatki pokazuje, jak silnie wielkie wydarzenia historyczne potrafią wpływać na prywatne losy pojedynczego człowieka.
Lata pracy jako pielęgniarka
Przez wiele lat Maria Śliwa wykonywała zawód pielęgniarki. Pracowała w Szpitalu Kolejowym w Wilkowicach-Bystrej, gdzie była ceniona za życzliwość i zaangażowanie w opiekę nad chorymi.
Urząd miasta podkreśla, że w pracy wyróżniała ją empatia, troska i serce okazywane pacjentom. To ważny fragment jej życiorysu, bo pokazuje nie tylko zawodową drogę, ale też sposób, w jaki przez lata budowała relacje z ludźmi i służyła lokalnej społeczności.
Nowy dom w Jastrzębiu-Zdroju i setne urodziny
Od kilku lat Maria Śliwa mieszka w Jastrzębiu-Zdroju, które stało się jej nowym domem. Do grona stulatków w mieście dołączyła właśnie ona, a z tej okazji odwiedzili ją przedstawiciele władz miasta.
Mimo trudnych przeżyć z przeszłości jubilatka nadal imponuje energią, pogodą ducha i otwartością. Chętnie wraca do wspomnień i opowiada o wydarzeniach, których była świadkiem, co sprawia, że jej historia jest nie tylko osobistym świadectwem, ale także żywą lekcją historii.
Dlaczego ta historia jest ważna dla mieszkańców
Takie jubileusze mają dla lokalnej społeczności szczególne znaczenie, bo przypominają o ludziach, którzy współtworzyli codzienne życie miasta. Los Marii Śliwy łączy w sobie doświadczenie wojny, powojenne wędrówki, pracy w ochronie zdrowia i spokojnej obecności w nowym miejscu zamieszkania.
To także okazja, by docenić seniorów, którzy niosą pamięć o dawnych czasach i pokazują, jak wiele można przejść, zachowując pogodę ducha. W Jastrzębiu-Zdroju taki jubileusz staje się wydarzeniem ważnym nie tylko dla samej solenizantki, ale i dla mieszkańców.
Władze miasta złożyły jubilatce gratulacje z okazji 100. urodzin, a jej historia pozostaje jednym z tych życiorysów, które łączą osobiste wspomnienia z dziejami całego regionu. Informacje przekazał Urząd Miasta w Jastrzębiu-Zdroju.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!