Szymańcówka tętniła życiem: kajaki, morskie brzmienia i kino pod gwiazdami
Gdy żar lał się z nieba, Szymańcówka zamieniła się w letnią przystań dla całych rodzin. W urokliwej scenerii rozlewiska, w ramach Festiwalu Górnej Odry, na uczestników czekał dzień wypełniony ruchem, muzyką i odpoczynkiem – od porannych aktywności po wieczorne kino plenerowe.
Od fitnessu pod chmurką po koncert i taneczną zabawę
Program wydarzenia układano tak, by każdy znalazł coś dla siebie – zarówno ci, którzy przyszli się poruszać, jak i osoby nastawione na spokojny relaks. Był fitness pod chmurką, a później scena oddała głos morskim piosenkom. Wystąpiła grupa MAjtki Bosmana, po czym zabawa przeniosła się w rytm setów serwowanych przez DJ-a.
- fitness pod chmurką
- koncert grupy MAjtki Bosmana
- zabawa z DJ-em
- strefa zabaw dla najmłodszych i dmuchańce
- strefa gastronomiczna
- wieczorne kino plenerowe i relaks na leżakach
Chcieliśmy, żeby na Szymańcówce dało się spędzić cały dzień: aktywnie, rodzinnie i bez pośpiechu, a wieczorem po prostu usiąść na leżaku i obejrzeć kino w plenerze.
Festiwal Górnej Odry
Upał sprzyjał wodzie. Kajaki i rowerki wodne oblegane
Przy upalnej pogodzie największe zainteresowanie budziło to, co dawało choć odrobinę ochłody. Spływy kajakowe po rozlewisku przyciągały chętnych przez cały dzień, podobnie jak rowerki wodne, z których uczestnicy korzystali bardzo chętnie. Dla wielu rodzin była to okazja, by zobaczyć okolicę z perspektywy wody i połączyć rekreację z krótką przygodą.
W taki dzień widać, jak bardzo ludziom brakuje miejsc, gdzie można wejść na wodę, popływać kajakiem albo po prostu odpocząć przy rozlewisku.
uczestnik wydarzenia
„Poznaję miasto” na dwóch kółkach: pieczątki i upominek na finiszu
Nie zabrakło też propozycji dla miłośników rowerów. Jednym z punktów programu była zabawa rowerowa „Poznaję miasto”. Uczestnicy w trakcie przejazdu zbierali specjalne pieczątki, a ci, którym udało się skompletować pełen zestaw wpisów, mogli odebrać upominek. To rozwiązanie, które łączyło rekreację z prostą grą terenową i motywowało do aktywnego zwiedzania.
- Udział w zabawie rowerowej „Poznaję miasto”.
- Zbieranie specjalnych pieczątek podczas przejazdu.
- Odbiór upominku po zebraniu kompletu wpisów.
Finał dnia należał do tych, którzy postawili na odpoczynek: leżaki, kino plenerowe i spokojne domknięcie programu. Festiwalowa odsłona na Szymańcówce pokazała, że w jednym miejscu da się połączyć rodzinne atrakcje, muzykę i wodną rekreację – bez konieczności wybierania tylko jednego scenariusza na weekend.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!