Górnicy z Knurowa zakładają nowy związek. Powodem pranie i badania medyczne
W kopalni JSW pojawiła się nowa siła związkowa. Na Ruchu Knurów górnik ścianowy Mateusz Demczuk stanął na czele Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80”. Inicjatywa zrodziła się z konkretnych problemów, które od miesięcy doskwierają załodze – od organizacji badań medycyny pracy po czas oczekiwania na czystą odzież roboczą. W pierwszym tygodniu działalności członkowie komitetu założycielskiego mieli już odczuć presję ze strony otoczenia.
Nowa organizacja, stare bolączki
Mateusz Demczuk, na co dzień pracujący pod ziemią, tłumaczy, że decyzja o utworzeniu związku nie była podyktowana chęcią konfrontacji z pracodawcą. Wręcz przeciwnie – grupa chce działać na rzecz poprawy warunków w zakładzie, w którym sama zarabia na życie.
Jestem górnikiem ścianowym i tak jak Wy codziennie zjeżdżam pod ziemię, wykonuję swoją pracę i doskonale znam problemy, z którymi mierzymy się jako pracownicy naszej kopalni. Dlatego wspólnie z grupą pracowników założyliśmy na Ruchu Knurów Wolny Związek Zawodowy „Sierpień 80”.
Z kroniki policyjnej: Życzenia Komendanta Miejskiego Policji z okazji Święta Policji →Mateusz Demczuk, przewodniczący WZZ „Sierpień 80” Ruch „Knurów”
W spółce JSW działa już wiele organizacji związkowych, dlatego pojawiły się wątpliwości, czy na związkowej mapie było miejsce na kolejną. Założyciele odpowiadają, że impulsem były konkretne, zgłaszane od dawna problemy – a istniejące struktury najwyraźniej nie potrafiły ich rozwiązać.
Problem z badaniami i odzieżą – górnicy czekają tygodniami
Jedną z największych frustracji pracowników Ruchu Knurów jest organizacja badań medycyny pracy. Według przewodniczącego część górników musi poświęcać na nie nawet kilka dni wolnego czasu, podczas gdy w innych zakładach JSW badania przeprowadza się sprawniej. Kilka dni urlopu czy bezpłatnego wolnego na załatwienie formalności zdrowotnych to dla wielu rodzin realny uszczerbek budżetu.
Drugim obszarem jest odzież robocza – a konkretnie jej pranie i dostępność. Związkowcy zwracają uwagę na absurdalne różnice w standardach wewnątrz spółki.
Do tego dochodzi liczba przydzielanych rękawic ochronnych – bywa, że górnicy muszą sami dokupować niezbędny sprzęt lub używać zużytych elementów dłużej, niż to bezpieczne.Po ciężkiej pracy odzież robocza powinna trafiać do pralni. Na wielu kopalniach JSW pracownik po zakończeniu szychty oddaje ubranie do prania i przed kolejną zmianą odbiera czysty komplet. U nas czekasz tydzień.
Mateusz Demczuk, przewodniczący WZZ „Sierpień 80” Ruch „Knurów”
Presja od pierwszych dni i deklaracja jedności
Nowy związek nie zdążył jeszcze oficjalnie rozpocząć działalności, a już spotkał się z nieprzychylnymi reakcjami. W opublikowanym oświadczeniu czytamy o próbach wywierania presji na członkach komitetu założycielskiego. Mimo to założyciele deklarują, że nie wycofają się. Podkreślają, że nie są przeciwko kopalni – chcą jedynie poprawić warunki, by zakład przetrwał trudne czasy i dalej zapewniał miejsca pracy.
Działacze wymieniają również inne obszary, którymi zamierzają się zająć: bezpieczeństwo zatrudnienia i przyszłość kopalni. W regionie, gdzie górnictwo wciąż stanowi trzon lokalnej gospodarki, każda taka inicjatywa jest bacznie obserwowana przez mieszkańców. Powstanie nowego związku to sygnał, że część załogi nie czuje się wystarczająco reprezentowana przez dotychczasowe organizacje.
Informacje pochodzą z oświadczenia Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80” Ruch „Knurów”.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!