Piątek, 26 czerwca 2026
Imieniny: Jan, Paweł, Jeremiasz

Związki zawodowe alarmują pod siedzibą JSW: „sprzedajemy majątek, by wypłacić pensje”

Przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej znów zrobiło się gorąco. W piątek 26 czerwca Reprezentatywne Organizacje Związkowe działające w JSW S.A. zwołały konferencję prasową, podczas której mówiły nie tylko o napiętej sytuacji finansowej spółki, ale też o tym, co – ich zdaniem – zaczyna być realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa pracy pod ziemią.

Wystąpienia związkowców odbyły się tuż przed spotkaniem przedstawicieli strony społecznej z zarządem JSW – rozmowy miały dotyczyć realizacji zapisów porozumienia społecznego. Związkowcy podkreślali, że pracownicy już zapłacili swoją cenę za ratowanie spółki, a dziś oczekują wypełnienia zobowiązań zapisanych w dokumentach.

Porozumienie z 13 lutego 2026 r.: wyrzeczenia pracowników i spór o pieniądze

O skutkach podpisanego porozumienia społecznego mówili Sławomir Kozłowski z „Solidarności” oraz Marek Płocharski, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników JSW „Kadra”. Przypomnieli, że cztery miesiące temu załoga opowiedziała się w referendum za bolesnymi cięciami świadczeń, co miało pomóc spółce w trudnym okresie.

„Cztery miesiące temu pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej zagłosowali w referendum. Zagłosowali za wyrzeczeniami. Zrezygnowali z czternastej pensji, z deputatu węglowego, z barbórki. (…) Dziś musimy powiedzieć wprost – to zaufanie jest wystawione na bardzo poważną próbę”

Sławomir Kozłowski, „Solidarność”

Związkowcy akcentowali, że porozumienie z 13 lutego 2026 roku było układem z obowiązkami po obu stronach. Według ich wyliczeń górnicy zgodzili się na rezygnację ze świadczeń o wartości miliard dwieście milionów złotych. W zamian – jak wskazywali – w Porozumieniu Wykonawczym zarząd miał pozyskać dwa miliardy dziewięćset milionów złotych z Funduszu Reprywatyzacji.

„Z pierwotnie zakładanej kwoty dwóch miliardów dziewięćset milionów złotych do kasy JSW nie trafiła ani złotówka. To jest najpoważniejsze naruszenie tego Porozumienia”

Marek Płocharski, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników JSW „Kadra”

Według strony społecznej brak realizacji kluczowych zobowiązań finansowych po stronie zarządu i właściciela przekłada się na pogorszenie płynności oraz stawia pod znakiem zapytania strategiczną rolę JSW – zarówno dla polskiej gospodarki, jak i europejskiego rynku stali.

Płynność „na aneksie” i wypłaty z zaliczki za sprzedaż spółek

W trakcie konferencji Marek Płocharski odwoływał się do sprawozdania finansowego za pierwszy kwartał tego roku. Jak relacjonował, dokument ma wskazywać, że utrzymanie płynności było możliwe dzięki czasowym ustępstwom instytucji finansowych oraz działaniom doraźnym, które – w ocenie związków – nie rozwiązują problemu.

„W sprawozdaniu finansowym za pierwszy kwartał tego roku Zarząd przyznaje wprost, że płynność spółki została utrzymana wyłącznie dlatego, że banki zgodziły się na tymczasowy, sześciomiesięczny aneks. (…) Na wynagrodzenia dla pracowników przeznaczono czterysta milionów złotych z zaliczki za sprzedaż naszych spółek. Sprzedaliśmy majątek, żeby wypłacić pensje”

Marek Płocharski, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników JSW „Kadra”

Padły też ostrzeżenia dotyczące dalszych miesięcy. Związkowcy przekazali, że w tym samym dokumencie zarząd ma sygnalizować ryzyko utraty płynności, jeśli którykolwiek element planu się nie powiedzie, oraz wskazywać na „znaczącą niepewność” związaną ze zdolnością do kontynuacji działalności w perspektywie 12 miesięcy.

Remonty i inwestycje w dół. Związki: rośnie ryzyko wypadków

Jednym z najmocniej wybrzmiewających wątków była kwestia warunków pracy w kopalniach. Związkowcy ocenili, że ograniczanie wydatków na infrastrukturę pod ziemią może odbić się na bezpieczeństwie. Wskazywali m.in. na spadek nakładów na inwestycje i utrzymanie.

  • ograniczenie wydatków na inwestycje o ponad trzydzieści procent,
  • cięcia wydatków na remonty i utrzymanie o trzydzieści, czterdzieści procent,
  • wstrzymywanie remontów i przebudów z powodu braku środków na materiały.

„JSW ograniczyło wydatki na inwestycje o ponad trzydzieści procent. Ograniczyło wydatki na remonty i utrzymanie o trzydzieści, czterdzieści procent. (…) Rośnie ryzyko wypadków. (…) Jeśli sytuacja się nie zmieni, powiadomimy Wyższy Urząd Górniczy o zaniedbaniach i zagrożeniach”

Marek Płocharski, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników JSW „Kadra”

Związkowcy podkreślali przy tym, że ich zdaniem sprzedaż aktywów nie jest odpowiedzią na problemy strukturalne spółki, a zbyt głębokie ograniczenia w obszarze inwestycji i remontów mogą przełożyć się na realne zagrożenia dla zdrowia i życia górników.

Politycy w tle: „będziemy uderzać do parlamentarzystów”

Podczas konferencji padły również pytania o rolę polityków. Sławomir Kozłowski został zapytany o aktywność parlamentarzystów z Jastrzębia-Zdroju – miasto ma dwóch posłów z dwóch różnych stron sceny politycznej. Związkowcy mówili, że oczekują większego zaangażowania w sprawy JSW.

„My ich chcemy cały czas zaangażować, tylko oni sami się nie chcą zaangażować. (…) Na pewno uderzymy do parlamentarzystów”

Sławomir Kozłowski, „Solidarność”

Marek Płocharski zwracał uwagę na publiczne deklaracje dotyczące środków dla spółki i pytał o ich realny efekt.

„Jednym z celów naszych dalszych działań będzie odwiedzenie posłów i posłanek, których aktywność ostatnio pokazuje, że byli strasznie zaangażowani w pozyskanie środków dla JSW, gdzie mówili o 2 mld zł, jak załatwili te dwa miliardy... Proszę powiedzieć, gdzie one są?”

Marek Płocharski, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników JSW „Kadra”

Zmiany w radzie nadzorczej: rezygnacje na szczycie

Wśród sygnałów niepokoju związkowcy wskazywali także na zmiany w radzie nadzorczej. Jak przekazywano, trzynastego maja ze stanowiska przewodniczącego Rady Nadzorczej JSW zrezygnował profesor Andrzej Karbownik. Marek Płocharski przytaczał jego słowa o wpływie polityków na restrukturyzację spółki.

„Trzynastego maja tego roku ze stanowiska przewodniczącego Rady Nadzorczej JSW zrezygnował profesor Andrzej Karbownik. (…) ‘To politycy decydują o tym, jak przebiega, a raczej jak nie przebiega restrukturyzacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jak się z tym wszystkim zapoznałem, to powiedziałem sobie, że nie będę dalej brał w tym udziału’”

Marek Płocharski, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników JSW „Kadra”

Sławomir Kozłowski dodał, że dwa dni przed konferencją rezygnację z członkostwa w radzie nadzorczej złożył kolejny przewodniczący. Łukasz Czopik uzasadnił odejście podjęciem nowych obowiązków zawodowych.

Co dalej: rozmowy z zarządem i zapowiadane działania

Związkowcy zapowiadali, że będą domagać się odpowiedzi na pytania dotyczące realizacji porozumienia społecznego i kondycji spółki. Wskazywali też, że jeśli potwierdzą się sygnały o ograniczeniach wpływających na bezpieczeństwo pracy, rozważą kroki formalne wobec instytucji nadzoru górniczego. Piątkowa konferencja była wstępem do rozmów z zarządem JSW, które tego dnia miały dotyczyć wykonania ustaleń z 13 lutego 2026 roku.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!