Od kopalnianego etosu po miejską pamięć. Cztery odznaki dla Jastrzębia-Zdroju
Czasem o sile miasta nie świadczą wielkie inwestycje, ale ludzie, którzy latami robią swoje: uczą, dokumentują, organizują i pilnują, by lokalne historie nie znikały. Właśnie takie osoby zostały uhonorowane odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Wyróżnienia trafiły do czterech mieszkańców, których nazwiska od dawna pojawiają się tam, gdzie liczy się praca dla wspólnoty: Urszuli Marcinowskiej, Michała Oślizło, Mariana Górnego i Józefa Ciałonia.
Każda z tych postaci to inny rozdział Jastrzębia-Zdroju: górnicze tradycje, muzyka i edukacja, społecznictwo, badanie historii dzielnic i sołectw, a także żmudne archiwizowanie miejskiej pamięci. Wspólny mianownik jest jeden - konsekwencja i aktywność, która trwa nie miesiącami, ale całymi dekadami.
Michał Oślizło: od ratownika z „Moszczenicy” do przewodnika i wychowawcy
Życiorys Michała Oślizło to połączenie pracy pod ziemią z działalnością społeczną i edukacyjną. Z kopalnią „Moszczenica” był związany przez 34 lata, z czego 19 lat pełnił rolę ratownika. Równolegle angażował się w sprawy miasta: po pracy działał jako radny, a w latach 1997-2002 kierował sztabem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Oślizło był także przewodnikiem beskidzkim i osobą pracującą z młodzieżą. Współtworzył śpiewnik górniczych pieśni, organizował biesiady barbórkowe i dbał o utrzymanie tradycji zanim stała się ona popularnym hasłem. Przez siedem kadencji działał jako ławnik oraz przewodniczący Rady Ławniczej Sądu Rejonowego w Jastrzębiu-Zdroju, łącząc doświadczenie zawodowe z odpowiedzialnością społeczną.
Marian Górny: Towarzystwo, izba regionalna i śląska gwara
Marian Górny od lat kojarzony jest z lokalnym ruchem regionalnym. Od 1995 roku stoi na czele Towarzystwa Miłośników Ziemi Jastrzębskiej (TMZJ). Jest współautorem pięciu książek popularnonaukowych poświęconych dzielnicom i sołectwom Jastrzębia-Zdroju - publikacji opisujących ich dzieje od średniowiecza po współczesność.
Wśród jego aktywności są także działania przy tradycji górniczej na KWK Pniówek, współorganizacja Jastrzębskiej Izby Regionalnej oraz współpraca z Galerią Historii Miasta, która dziś funkcjonuje jako Muzeum Miejskie. Górny znany jest również jako znawca śląskiej gwary: organizował konkursy regionalne i inicjatywy przypominające o języku oraz obyczajach, które kształtują tutejszą tożsamość.
Józef Ciałoń: 47 lat przy „Jas-Mos” i muzyka na dużą skalę
Józef Ciałoń łączył górnictwo z muzyką i działalnością publiczną. Z KWK „Jas-Mos” był związany przez 47 lat, a równolegle uczył gry na instrumentach. W samorządzie pracował jako radny, przewodnicząc ważnym komisjom miejskim, a jako organizator tworzył wydarzenia, które wychodziły poza lokalny wymiar.
To współtwórca Międzynarodowego Konkursu Młodzieżowych Orkiestr Dętych oraz konkursu „Jesienne Dni”. W tym drugim w różnych edycjach brało udział nawet 150 młodych muzyków z Polski i zagranicy. Ciałoń wspierał orkiestrę KWK „Jas-Mos”, działał w stowarzyszeniach muzycznych, był też ławnikiem i biegłym sądowym. W jego dorobku znajdują się m.in. Brązowy i Srebrny Krzyż Zasługi oraz Złota Odznaka Zasłużony dla Województwa Śląskiego.
Urszula Marcinowska: urzędnicza służba i dokumentowanie historii miasta
Urszula Marcinowska przez blisko 40 lat pracowała w Urzędzie Miasta, jednak jej pasją stało się dokumentowanie dziejów Jastrzębia-Zdroju. Jest współautorką książki „Jastrzębie-Zdrój 1963–2013”, a także autorką publikacji dotyczącej Straży Miejskiej oraz książeczki dla dzieci „Wycieczka po mieście Jastrzębie-Zdrój”.
Jedną z jej najnowszych prac jest monografia parafii Moszczenica - opracowanie porządkujące historię miejsca sięgającą XIII wieku. Marcinowska publikuje artykuły, działa w Towarzystwie Miłośników Ziemi Jastrzębskiej, uczestniczy w inicjatywach organizacji pozarządowych i Uniwersytetu III Wieku. Dokumentuje również miasto poprzez fotografię, zbieranie materiałów i archiwizowanie faktów, które w innym wypadku mogłyby przepaść.
Wiadomo już, że na tym nie koniec. Obecnie przygotowuje książkę poświęconą sołectwu Moszczenica. Jak zapowiada, materiał źródłowy jest bogaty, a czytelnicy mają poznać m.in. wątek odkrycia źródeł solankowych w Moszczenicy oraz to, kto podejmował działania, by zablokować ich wykorzystanie - co pokazuje, że konkurencja, także ta ostra, miała swoje miejsce również w dawnych czasach.
Uznanie z poziomu państwa i głos inicjatora wniosków
Wyróżnienia zostały przyznane osobom, które przez lata pracowały na rzecz kultury, dziedzictwa i pamięci lokalnej - często poza światłami reflektorów. Inicjatorem wniosków był poseł Krzysztof Gadowski, który w liście gratulacyjnym zwrócił uwagę na znaczenie ich dorobku dla całej wspólnoty.
„To powód do dumy nie tylko dla nich samych, ale dla całego Jastrzębia-Zdroju”.
Krzysztof Gadowski, poseł
Co łączy cztery historie?
Choć każdy z wyróżnionych działał w innym obszarze, można wskazać kilka wspólnych punktów, które powracają w ich biografiach:
- wieloletnia aktywność w instytucjach związanych z Jastrzębiem-Zdrojem (m.in. Urząd Miasta, Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju, Muzeum Miejskie, TMZJ),
- łączenie pracy zawodowej z pasją realizowaną „po godzinach” (górnictwo i kultura, urzędnicza służba i pisanie),
- budowanie przestrzeni dla edukacji i wychowania młodych - czy to poprzez muzykę, przewodnictwo, czy konkursy regionalne.
Odznaka „Zasłużony dla Kultury Polskiej” w tym przypadku nie jest tylko formalnym gestem. To sygnał, że praca wykonywana konsekwentnie - w stowarzyszeniach, przy książkach, w salach prób orkiestr i w archiwach - ma znaczenie również na poziomie ogólnopolskim. A przede wszystkim zostawia po sobie trwały ślad w Jastrzębiu-Zdroju.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!